Aktualności Czerwiec 21, 2018

By ograniczyć marnotrawstwo ciepła

Wywiad z prezesem zarządu Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Łomży – Wojciechem Michalakiem – o sposobach na ograniczenie zużycia ciepła i obniżenie kosztów ogrzewania mieszkań.

EGAIN: Skąd czerpiecie wiedzę szczegółową na temat zużycia ciepła w poszczególnych blokach i mieszkaniach?

WM: Szukaliśmy systemów, wspierających nas w walce z marnotrawstwem ciepła, trafiliśmy w 2010 roku na firmę technologiczną Egain, która dysponuje potężną platformą opartą na sztucznej inteligencji, każdego dnia analizującą dane zebrane z wielu punktów informacyjnych. Dzięki niej mamy bardzo szczegółową wiedzę dotyczącą rozkładu temperatur w mieszkaniach. Uzyskaliśmy dostęp do narzędzi pozwalających na analizę cieplną budynków oraz kosztów, a to z kolei jest wyraźnym sygnałem, czy i gdzie są potrzebne inwestycje termomodernizacyjne. Rozwiązanie okazało się na tyle skuteczne w walce z marnotrawstwem ciepła, że obecnie do systemu Egain mamy włączonych 145 budynków. System Egain przede wszystkim sprawdza się w okresach przejściowych, gdy w ciągu doby występują duże wahania temperatury, np. w nocy -10, a w dzień +5 stopni. Można dzięki tym danym zaoszczędzić nawet do 20% ciepła zużywanego na potrzeby centralnego ogrzewania.

Rzeczywiście ta czujność systemu na zmiany temperatury ma takie znaczenie…

Mówiąc prostym, zrozumiałym dla laika językiem: odbiornik prognozy pogody, odbierający sygnały satelitarne, podaje informacje, że w najbliższym czasie dojdzie do zmiany pogody np. jest przewidziany znaczny spadek temperatury, czy wzrost siły wiatru. System przygotowuje wówczas nieruchomość do tej zmiany. Nie ma mocnego uderzenia ciepła, ale sukcesywne podnoszenie temperatury czynnika grzewczego. Pozwala to na zachowanie komfortu cieplnego i powolne podnoszenie temperatury do niezbędnego poziomu. W drugą stronę system działa tak samo. Jeżeli otrzymuje sygnał, że pomimo zimy i chłodu nie ma wiatru, a nasłonecznienie jest duże, to system powoli sukcesywnie obniża temperaturę czynnika grzewczego, nie dopuszczając do przegrzania budynku. Średnie oszczędności w budynkach z tego tytułu wynoszą ok. 10% rocznie.

Czy system jest drogi w obsłudze?

Nie, i chciałbym tu dodać, że na decyzję o wdrożeniu tego systemu miały wpływ również koszty. Chodzi o to, że nie wymaga on dużych nakładów finansowych i dużej ingerencji w budynek.

Czyli montaż nie jest skomplikowany?

Montaż na jednym węźle trwa około 4 godziny. Na budynku montowany jest odbiornik prognozy pogody pełniący jednocześnie funkcję czujnika temperatury zewnętrznej, który jest podłączony w węźle cieplnym do regulatora i są tzw. rejestratory klimatu, zainstalowane w mieszkaniach. Rejestrator klimatu, za pośrednictwem sieci bezprzewodowej wysyła sygnały wskazując jaka jest temperatura i wilgotność powietrza w mieszkaniach. System zbierając dane, z uwzględnieniem prognozy pogody i panujących warunków, ustala wysokość temperatury równoważnej w stosunku do temperatury panującej na zewnątrz, po czym opierając się na krzywej grzania ustawionej na węźle, reguluje dostawą ciepła do budynku. Czyli nie potrzeba dużych nakładów finansowych, dużej ingerencji w funkcjonujący już układ instalacji c.o., by mieć efekty również ekonomiczne. Chciałbym podkreślić raz jeszcze, nasze działania zmierzały przede wszystkim do ograniczenia strat ciepła, a oszczędności przyszły, gdy cel został osiągnięty. I jeszcze jedno: trzeba przyznać, że ten system jest uniwersalny. Jeżeli temperatura w mieszkaniach spada, a krzywa grzania jest ustawiona na określoną temperaturę czynnika grzewczego, to przy dużym nasileniu wiatru, system Egain przekracza zaprojektowaną krzywą grzania, zapewniając nadal komfort cieplny.

Czy zdarzają się awarie?

Są to tylko urządzenia, więc mogą się psuć, ale awarie są bardzo rzadkie i szybko usuwane. U nas, w spółdzielni cały system spina jeden pracownik, aczkolwiek w działaniu systemu orientują się także pracownicy na każdej z administracji. Pracownicy spółdzielni wyspecjalizowani w obsłudze i nadzorze nad pracą systemu Egain wyposażeni są w telefony z aplikacją, dzięki której z każdego miejsca i w każdym czasie są w stanie sprawdzić jak pracuje instalacja grzewcza w budynku, jakie są temperatury w mieszkaniach i wilgotność powietrza, jak pracuje węzeł cieplny.

A jak na początku reagowali mieszkańcy na te innowacje?

System obecnie pracuje przy temperaturze w mieszkaniach na poziomie 22 stopni, co nie wyklucza oczywiście możliwości uzyskania wyższej temperatury 24-25 st. C. Pomiary wskazują, że i taka temperatura bywa w niektórych mieszkaniach. Na początku jednak mieszkańcy odbierali to jako pewne ograniczenie praw. W pewnym momencie jednak większość mieszkańców uznała, że 22 st. C, to temperatura wystarczająca, optymalna.

Zapewne wiąże się z niższymi kosztami…

Analizy wyraźnie pokazały, o ile drożej trzeba zapłacić za ogrzewanie, jeżeli chce się mieć wyższą temperaturę niż ta, którą zaprojektowano. Mieszkańcy podeszli do tego ze zrozumieniem. Rzecz jasna prowadziliśmy szeroką akcję informacyjną, mówiliśmy o systemie na walnych zgromadzeniach, pokazaliśmy jak to działa na kilku pilotażowych budynkach. Korzystamy z tego rozwiązania już od 7 lat. Nie ma negatywnego odbioru przez mieszkańców, bo jak się pokaże analizę kosztów, to uzyska się akceptację dla przedsięwzięcia, którego celem jest obniżenie zużycia energii cieplnej, potrzebnej na ogrzanie mieszkania do żądanej temperatury.

A PEC nie protestował? W końcu na ich przychodach z dostawy ciepła do spółdzielni musiało się to odbić.

Trzeba przyznać, że z przedsiębiorstwem energetyki cieplnej współpracuje się nam dobrze. Nie protestują, gdy wprowadzamy jakieś nowości. Oni też lubią nowinki techniczne. Przy pilotażowym wdrożeniu systemu, określili po prostu warunki, jakie ma spełniać system, by był skorelowany z istniejącą siecią ciepłowniczą. Podpisaliśmy porozumienie, które funkcjonuje bez zarzutu.

Jakie inne działania inwestycyjne na rzecz energooszczędności, dające efekty ekonomiczne podjęła spółdzielnia? Tak duże zasoby mieszkaniowe wymagają wysokich nakładów na inwestycje, żeby chociażby w stanie niepogorszonym utrzymać budynki…

Inwestycje w tak dużych zasobach – to proces ciągły. Spółdzielnia liczy 60 lat, w jej zasobach są budynki z 1958 roku i oddawane do użytku współcześnie. Mamy więc tradycyjną technologię, mamy cegłę żerańską i wielką płytę. Domów z wielkiej płyty jest dużo, bo gros zasobów powstało w latach 70 ubiegłego wieku, kiedy Łomża była miastem wojewódzkim i było wielkie zapotrzebowanie na lokale mieszkalne. Wraz ze zmianą przepisów Prawa budowlanego i wprowadzeniem obniżonych współczynników przenikania ciepła konieczne stało się prowadzenie robót termomodernizacyjnych. Budynki wymagają inwestycji. Na bieżąco więc przeprowadzamy termomodernizację, ocieplamy bądź docieplamy wcześniej ocieplone najstarsze zasoby.

Docieplacie?

Tak, ponieważ normy dotyczące stosowania materiałów dociepleniowych w międzyczasie znacząco się zmieniły. Chciałbym tu zaznaczyć, że oczywiście najważniejsze są przepisy prawa, ale wymogi te w ostatecznym rozrachunku mają wpływ na komfort cieplny w budynku. No, i oczywiście druga rzecz bardzo istotna – to portfel mieszkańców. Koszty ciepła mają ponad 40 proc. udział w opłatach za mieszkanie. Działania spółdzielni muszą więc zmierzać w kierunku przynajmniej ich stabilizacji. Wiadomo bowiem, że rosną nieustająco koszty dostawy energii cieplnej. Nasze działania nastawione były przede wszystkim na docieplanie, czyli wyrównanie standardu zamieszkiwania, a gdy okazało się, że jest to za mało, bo trzeba walczyć z marnotrawstwem ciepła, zaczęliśmy rozglądać się za systemem, który pozwoli na uzyskanie oszczędności. I stał się nim wspomniany Egain.

Ile ciepła w ostatecznym rozrachunku udało się zaoszczędzić, dzięki wdrożonym rozwiązaniom?

Mogę powiedzieć tak: z danych wynika, że w 1997 r. Spółdzielnia zużyła 374 290 gigadżuli, a w roku 2017 – 187 024, czyli połowę. A należy uwzględnić fakt, że ŁSM w Łomży buduje, czyli punktów odbioru ciepła przybywa. Mówiąc jeszcze inaczej: w 1997 r. koszt dostawy ciepła w przeliczeniu na 1 m2 zasobów spółdzielni wynosiły 2 zł 16 gr., a w roku 2017 – 2,11 gr. W efekcie mamy spadek kosztów, pomimo wzrostu cen dostaw ciepła z 28,97 zł za gigadżul w 1997 roku do 64,53 zł w roku 2017.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

W Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Łomży mieszka bez mała 40 proc. mieszkańców Łomży. Łączna powierzchnia, którą administruje – to 475 tys. m kw., na której posadowiono 185 budynków wielorodzinnych i 86 domów jednorodzinnych, 370 lokali użytkowych oraz 778 garaży. Ta duża spółdzielnia obchodzi w tym roku 60. lecie.

Jej prezes – pan Wojciech Michalak szacuje, że w spółdzielni mieszka ok. 22 tys. mieszkańców, z czego blisko 8900 – to członkowie ŁSM Łomża. Przy czym liczba członków zwiększyła się po ubiegłorocznej nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, wprowadzającej obligatoryjność członkostwa.  – Pod rządami poprzedniej ustawy można było mieć spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu bez członkostwa, w tej chwili już nie – mówi Wojciech Michalak.  – Czy ktoś chce, czy nie chce członkiem spółdzielni być musi. Wybór mają tylko osoby dysponujące lokalem wyodrębnionym. Wówczas zarząd podejmuje uchwałę o przyjęciu w poczet członków. Ale mamy jeszcze 132 mieszkania ze spółdzielczym lokatorskim prawem do lokalu – dodaje prezes.

Dzielić:

Zamów demo

Dzieli cię tylko chwila od zamówienia testu Systemu Egain. Nasz ekspert skontaktuje się z państwem w celu omówienia szczegółów.

W tym celu wypełnij poniższy formularz.


Zamów demo

Dzieli cię tylko chwila od zamówienia testu Systemu Egain. Nasz ekspert skontaktuje się z państwem w celu omówienia szczegółów.

W tym celu wypełnij poniższy formularz.


Skontaktuj się z nami.

Czy interesuje Cię Egain i nasze rozwiązania? Chętnie odpowiemy na Twoje pytania, a może trochę zaskoczymy.

Egain Polska Sp. z o.o.
ul. Bernarda Milskiego 1/37
80-809 Gdańsk
Polska

+48 505 456 781
info.pl@egain.io

support@egain.io

Wypełnij poniższy formularz, aby rozpocząć.